SportTeam
UKS Sportteam. Profesjonalnie! Radośnie! Bezpiecznie! Nauka i doskonalenie pływania, korekcja wad postawy, ratownictwo. Pierwszy plusk dla najmłodszych.
UKS Sportteam - Uczymy! Rozwijamy! Bawimy! Treningi dla dzieci i dorosłych. Mini i Midi tenis dla przedszkolaków. Program zgodny z PZT.
Sportowiska - nowoczesna i autorska formuła wyjazdów dla dzieci i młodzieży! Majówki, zgrupowania sportowe oraz wyjazdy rodzinne-Familiady.
Dołącz do nas!
Galeria
WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA DOLE STRONY:) ŻYCŻYMY MIŁEGO OGLĄDANIA!
Płyta DVD ze wszystkimi zdjęciami z I turnusu dostępna u trenera Przemka i Tomka.
Filmy:
CZŁOWIEK ZA BURTĄ: http://www.youtube.com/watch?v=t4mEqeBCC8Q
POLICJA PRZESTRZEGA: http://www.youtube.com/watch?v=PR2zJHZhEJ8
TRIATHLON 1: http://www.youtube.com/watch?v=fGPAOlqNK-I
TRATHLON 2: http://www.youtube.com/watch?v=TT8lv0GP1hI
KIBICE NA TRIATHLONIE: http://www.youtube.com/watch?v=DWieuvyZ-Bg
APEL PORANNY: http://www.youtube.com/watch?v=lKzn6Rw37cw
OGNISKO: http://www.youtube.com/watch?v=pOJV4KxUgiE
PREZENTACJA KADRY i PEŁNA DOKUMENTACJA W AKTUALNOŚCIACH :
---------> http://sportteam.waw.pl/index.php?id=145 <<------------
-----------RAPORT----------------------RAPORT---------------------RAPORT--------------------RAPORT----------
1 dzień godz.1:25
Już prawie śpimy.. tzn śpią nasi podopieczni a kadra czuwa!:)
Do Dadaja dotarliśmy po 13, sprawnie ustaliliśmy pokojowe teamy, ekstra szybko rozpakowaliśmy bagaże
i zebralismy się na pierwszą naradę. Kadra przedstawiła program, plan dnia i obowiązujące regulaminy.
Nikt nie protestował więc po podjęciu stosownych uchwał rozpoczęliśmy nasze aktywne wakacje!
Jutro pobudka o 6:30 i punktualnie o 7:00 pierwszy apel poranny z komendą "banderę staw!"
Pracujemy w małych 6-osobowych grupach. Przy każdym bloku zajęć jest różny podział grup:
ze względu na wiek, warunki fizyczne i oczywiście towarzystwo:)
Dziś po raz pierwszy niektórzy z nas spróbowali swoich sił w kajakarstwie, złapali wiatr w żagle i pierwsze przechyły
na omegach. Rowerowa grupa dotarła do ośrodka Dadaj 2! Brawo!!
– wieczorem skacząc po łóżkach udowodnili, że szybko regenerują swoje pokłady energii:)
brawa kończące apel wieczorny.
Grupa rowerowa zafascynowana brudzącym działaniem pokonywanych kałuż niekoniecznie chętnie słuchała
trenerów i do ośrodka wróciła mocno umorusana. Kajakarze i żeglarze mieli na dziś zaplanowany ciąg dalszy
sprawdzianów z zakresu umiejętności pływackich. Tu pragniemy poinformować, że zakończyły się zaliczenia
z pływania w butach i ubraniu na dystansie 25m, oraz pływania w kamizelkach asekuracyjnych na dystansie 50m.
Zaliczyli wszyscy!!! (tylko kilka osób w formie dostosowanej do ich umiejętności pływackich).
Kajakarze po szkoleniu z zakresu bezpieczeństwa na wodzie i pomyślnym przepłynięciu kilku odcinków
specjalnych wyruszyli z zatoki na jezioro Dadaj. Ćwiczenie wywrotek które było na dziś zaplanowane odbędzie
się jutro! Powód: kilku gapiszonów zapomniało o ręcznikach:)
Żeglarze po pokazowej wywrotce kadry i przypomnieniu zasad bezpieczeństwa na wodzie rozpoczęli manewry
o kryptonimie „Grzybek”. Jutro ciąg dalszy emocji i przygód.
Popołudniu treningi tenisowe nabrały już oczekiwanego przez trenerów kształtu. Grupy sprawnie wykonywały
polecenia a komfortowe kilku osobowe grupy dały możliwość puszczenia pierwszych gier i pojedynków.
Równolegle prowadziliśmy zajęcia sportowe: baseball, unihokej i zbijak.
Zajęcia na basenie z 60 minut skróciliśmy do 30minutowej jednostki treningowej. Dzięki temu szkolenie
odbywa się w grupach 5 i 6 osobowych i jest ukierunkowane przede wszystkim na doskonalenie techniki.
Każda grupa ma swojego instruktora prowadzącego, oddzielny tor i plan do zrealizowania.
Zabawy w wodzie od dziś będzie tylko w bloku porannym.
Wieczór zakończył mini show, bo przecież nie może być tylko na sportowo:)
Uwaga: nr Tomasza Urbanka (501-620-844) w dniu dzisiejszym nie odpowiadał ponieważ
telefon zbyt aktywnie uczestniczył w manewrach "Grzybek"
ma szansę zakończyć się przed północą:) Dzień przebiegł zgodnie z planem. Szczególnie udane były zajęcia
w bloku porannym. Rowerzyści doskonale poradzili sobie z wyznaczoną trasą. Kajakarze opanowali wywrotki,
sprawnie scholowali wywrócony sprzęt do brzegu oraz zaliczyli pływanie tratwą i po okręgu.
Żeglarze zrezygnowali z wywrotek na rzecz przechyłów i ulubionych szkwałów. Były bitwy pirackie, abordaże
i człowiek za burtą… tzn. nauka manewru z wykorzystaniem koła ratunkowego.
Popołudniowe zajęcia tenisowe i pływackie cieszą się dużym zainteresowaniem – kolejny dzień udało się nam
solidnie popracować. Nie możemy narzekać na zaangażowanie naszych podopiecznych i chęć poprawy
swoich umiejętności. Mamy nadzieję, że utrzymają ten poziom koncentracji.
Na zajęciach sportowych zainaugurowaliśmy cykl konkurencji olimpijskich. Dziś edycja na wesoło.
Był bieg na 20m w klapkach trenera Tomka, rzut w dal batonem, skoki w worku oraz ciśnięcie skarpetą:)
Wieczorem na rzecz poprawy czystości zawiesiliśmy sportowe czynności:) z tym hasłem udało się nam odkryć
wszystkie „zaginione” rzeczy;)
w jeziorze + szybka kąpiel. Rowery i zajęcia na wodzie zastąpiliśmy triatlonem. Jeszcze nie zdążyliśmy wyjaśnić
zasad a wszystkich ogarnęła trwoga. Bo ktoś powiedział że płyniemy na drugą stronę jeziora, …że z górki na
rowerze bez trzymanki …i biega się na boso po kamieniach ..i w ogóle to wszystko to straszne jest:)
EEE ja nie chce, a czy ja mogę nie? ...Wystartowali wszyscy!
Triatlon okazał się strzałem w dziesiątkę! Doskonale podsumował nasze ostatnie zajęcia rowerowe i pływackie!
Emocji nie brakowało zarówno wśród zawodników jak i licznej widowni niekoniecznie z naszego obozu!
Młodzi biegli 250m, płynęli 30m i 250m rowerami. Starsi dystans 450m/30m/450m.
Po sprinterskim biegu okazało się, że nagłe wejście do wody i pływanie w jeziorze mocno różni się od
treningowego w basenie. Mimo to każdy sobie poradził.
Wyjście z wody do łatwych nie należało – wielu osobom nogi odmawiały już posłuszeństwa a trzeba było
jeszcze rowerowac:) Te ostatnie metry pedałowania pozbawiły wszystkich sił i tuż po sjeście z trudem wyszliśmy
na korty. Tu gdyby nie zapowiedź terenowej gry tropiciele zamiast zajęć sportowych pewnie
tenis wyszedłby cieniutko. A jednak zajęcia się udały. Tropiciele szybko uporali się z zagadkami, które
zafundowała im kadra i żwawym krokiem ruszyli na basen.
Skąd tyle sił? Czyżby nasza kadra tak dobrze motywowała?:)
Na wieczór przygotowaliśmy troszkę rozrywki i do snu utulał nas maraton filmowy.
PS. Przepraszamy, wczorajszy raport nie trafił na stronę bo nie mieliśmy dostępu do sieci.
Zdecydowanie to nie jest najlepsza godzina:)
..po całym ambitnym tygodniu kadra znalazła czas na posprzątanie w swoim pokoju:)
Dzisiejszy poranek to krótki plażing, a potem ostra walka z żywiołem. Uczyliśmy się wpływać do
wywróconego kajaka,(Niesamowite wrażenia dla dzieciaków!) odwracać go i wchodzić do środka z wody.
Żeglarze trzykrotnie wywrócili omegę i zobaczyli że to nic strasznego a postawienie to kwestia kilku
sprawnych ruchów. Po sjeście była niespodziewanka – rejs statkiem po J.Dadaj – później zajęcia tenisowe
i już nie tak z entuzjazmem przyjęty basen! Wieczór upłyną nam przy ognisku i gorących kiełbaskach.
Na zakończenie dnia każdy otrzymał obozową koszulkę, dzielnie wytrwał wieczorny apel i bez problemu
poradził sobie z zaśnięciem.
dukty i polany, oraz walczyli z przygotowanym zadaniami na odcinkach specjalnych.
Grupa kajakarzy i żeglarzy obrała kurs na StarDadaj2, płynąc fordewindem błyskawicznie przecięliśmy
J. Dadaj lecz na plażowanie nie było już czasu. Padł rozkaz do powrotu i ..oj do najłatwiejszych on nie należał.
Dzielnym kajakarzom skończyło się paliwo. Słychać było tylko „..ja już nie mogę”.
Pomogło jak zawsze motywujące: Jazda i do roboty:)! Żeglarze halsowali płynąc ostro na wiatr
który kręcił i nie chciał pomagać. Dodatkowo zaliczyliśmy jedną niekontrolowaną wywrotkę kajakową!
Po wcześniejszych szkoleniach, akcja ratunkowa trwała kilkanaście sekund. Najpierw trener TT ze swoją
łódką podał rozbitkom koło ratunkowe. Na miejsce momentalnie podpłynęła trenerka Weronika kajakiem
ratunkowym i rozpoczęła asekurację rozbitków. Po chwili oczekiwania w wodzie, naszą pechową dwójkę
podjął na swoją łódkę trener Tomek. Z całej akcji na pochwałę zasługuje Basia Rudnik, która będąc w wodzie
uspokajała młodszą koleżankę Laurę. Gdy tylko dotarliśmy do brzegu naszą grupę na szkolenie z zakresu
bezpieczeństwa – nie tylko nad wodą – zabrała Policja. Było ciekawie szczególnie gdy nasi podopieczni
zaczęli zadawać pytania:)
Później była przerwa obiadowa (Uwaga rodzice: metoda na stworzenie pana Głoda – zajęcia sportowe!)
i podejrzanie cicha sjesta..
Popołudnie iście olimpijskie i tenisowe. Zakończyliśmy konkurencje pucharowe – jutro wręczenie
dyplomów i wyróżnień! Z uwagi na piękną pogodę trening basenowy zastąpiliśmy jak to grupa określiła
chwilą relaksa nad jeziorem! Wieczór to błyskawiczne sprzątanie w pokojach.
Było kilka pilotów – przeszły je również łóżka kadry.
Na zakończenie dnia zorganizowaliśmy „pokoje tematyczne”. Krótkie pogadanki na temat:
dobrego wychowania, zdrowego trybu życia, dbania o środowisko, patriotyzmu, ratownictwa
i udzielania pierwszej pomocy - BLS.
Później manewry szczoteczkowo-piżamowe i zasłużony nocny odpoczynek.
Tradycyjnie już na naszych obozach wyszliśmy podczas ciszy nocnej na poszukiwanie świetlików.
Powoli ten nowy zwyczaj odciąga uwagę młodych od wymazywania wszystkich i wszystkiego pastą do zębów
a przy okazji pomaga dotlenić się przed snem;)
Jeszcze przed apel podsumowaliśmy nasz pobyt w Dadaju i uroczyście wręczyliśmy wyróżnienia.
Były dyplomy, medale i statuetki. Wyłoniliśmy Miss Lata 2009– Sylwię Głowacką i Misstera – Andrzeja Antiszko.
Najmłodszym uczestnikom: Laurze Brzezince i Kubie Łuczakowi wręczyliśmy wesołe pontony a dla najczystszego
pokoju: Maćka i Przemka Błockiego oraz Andrzeja Antiszko i Julka Cęcelewskiego przygotowaliśmy
strażackie kaski!:) Wyniki z Triatlonu i olimpiady będą wstawione na stronę jak tylko powstanie wersja elektroniczna.
Poranek nie wróżył tak wyczerpującego dnia. Leniwie wydostaliśmy się z łóżek, rozkleiliśmy oczka na apelu i tak
z każdą następną sekundą coraz żwawiej aż do porannego rozruchu. Później rowery, kajaki, żaglówki i na
zakończenie bloku porannego złapał nas deszcz. Do obiadu chwile w pokojach wykorzystaliśmy na
przeprowadzenie drobnej ankiety.. Okazało się, że wszystko jest super jak nie jest codziennie:)
Były plusy i minusy ale cenny materiał który stworzyli nasi podopieczni wykorzystamy do udoskonalenia
następnych wyjazdów!:)
Po obiedzie była ostatnia gra terenowa i do wyboru (bo to sugerowały ankiety) trening tenisowy,
pływacki lub baseballowy. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo głośny i to nie z powodu braw podczas wręczenia nagród
a zachowania obozowiczów, które do najspokojniejszych nie należało. Nasi podopieczni złapali szalony
wiatr w żagle i trudno ich było wyhamować. Szczęśliwie już śpią a my kończymy dzień krótką odprawą.
Jutro pakowania i odrobina rekreacji na plaży. Planowany powrót grupy do Warszawy to godzina 18-19..
Do usłyszenia:)
Dziękuję wszystkim rodzicom za zaufanie i powierzenie nam obowiązków wychowawczych oraz szkoleniowych.
Wierzę, że będziecie Państwo usatysfakcjonowani z naszej pracy i jej wyników tak samo jak Wasze pociechy.
Jeszcze raz dziękuję w imieniu własnym oraz całej kadry UKS Sportteam i Zdrowy Styl.














































